Jest październik. W centrum Szczecina na 11 piętrze wieżowca spotkam się za chwilę z dość tajemniczą osobą. Wychodząc z windy uderza mnie piękny widok z okien na stare kamienice Szczecina. W oddali, po niemieckiej stronie widać nowoczesne, wręcz futurystyczne jak na krajobraz polski wiatraki. Wchodzę do pracowni. Panuje tu niezwykły porządek. Każda farba i medium ma swoje miejsce. Stojący regał z książkami przeszukuję wzrokiem, może jest w nich ukryta tajemnica twórczości właściciela pracowni. Piję herbatę, rozmawiamy o wielu rzeczach. Oglądam prace te skończone i te dopiero zaczęte. Jestem pod wrażaniem. Na koniec niespodzianka. Oglądam w drugiej części pracowni korpus robota. Na blacie leży książka Gunthera von Hagensa z wystawy, na której twórca robota był w Londynie. W rogu leżą różne części do jego budowy: od kserokopiarek, komputerów i innych dziwnych rzeczy, których pochodzenia nikt nie zna. To niesamowite przeżycie dla mnie. Weszłam do czyjegoś świata i oglądam jego wnętrze.
Dlaczego jesteś malarzem?
Darek Zawadzki: Ponieważ taki się urodziłem i nie wyobrażam sobie innego życia. Obrazy które tworzę są częścią mnie:)
Jakie postacie ze świata sztuki miały wpływ na twoje malarstwo?
DZ: W malarstwie cenie sobie detal i realizm .Malarze u których dostrzegam te elementy zwracają moją uwagę niezależnie od ich popularności .Nie staram się wzorować na innych ,choć nikt z nas nie jest wolny od wpływów.
Skąd czerpiesz inspiracje?
DZ: Trudna to będzie odpowiedź, myślę że samo życie jest inspiracją i wszystkie jego elementy(te namacalne i te które tylko przeczuwany) .Często sny i ich symbolika maja ogromny wpływ na moje malarstwo. Wiem, wiem powinienem wymienić tu nazwisko ..... bo przecież dość często jestem porównywany do tej postaci:)
Jak doskonalisz swój warsztat bo z tego co wiem jesteś samoukiem?
DZ: To prawda jestem samoukiem i z perspektywy czasu myślę że dobrze się stało .Codzienna praca przy sztalugach ,obserwacja ludzi i relacje miedzy nimi a i również przyroda (choć mało jej w moich obrazach) odciskają swoje piętno i pomagają w doskonaleniu warsztatu.
Opowiedz jak powstają twoje obrazy?
DZ: Pomysłów jest całe mnóstwo, ale często jest tak, że przystępując do pracy mam ich w głowie kilka i trudno mi się zdecydować, który będę malował:)kiedy płyta jest zagruntowana i patrzę na jej biel, w głowie odbywa się walka pomysłów aż w końcu któryś zwycięża i zaczynam. Trudno to jakoś obrazowo przedstawić. Często też wcześniej szkicuję choć gotowa praca znacznie odbiega od zamysłu :)
W jaki sposób je tworzysz?
DZ: Technika ....hmm...przeważnie łącze kilka technik, od rysunku poprzez przecieranie nakładanie i przecieranie....aż do uzyskania zadowalającego efektu. Podstawą jest biały grunt, choć nie zawsze:) Farby to akryl, olej często tusz, nie używam żadnych tajemniczych mediów:)jedynie sposób ich używania jest chyba nieco odmienny.
Często twoje prace są porównywane do prac Beksińskiego, pisze się że twoja sztuka jest odtwórcza. Jak to jest tak naprawdę? Czy się z tym zgadzasz?
DZ: Nie obchodzi mnie to, moje obrazy są odbiciem mojego wnętrza i moich emocji a nie Z. Beksińskiego.
Tworzysz rzeźby. Jedną miałam przyjemność widzieć. Byłam pod wielkim wrażeniem. Skąd pomysł na takie prace?
DZ: Być może jest to chorobliwa wręcz tęsknota za przyszłością, poza tym rzeźba to forma przestrzenna. Obcowanie z nią( w przeciwieństwie do obrazów) ma inny wymiar. Pomysł zrodził się dawno a całkiem niedawno dojrzał do realizacji. Myślę że to dopiero początek....
Z jakich materiałów budujesz swoje rzeźby?
DZ: Materiał to przede wszystkim metal, mnóstwo różnych mechanizmów z najprzeróżniejszych urządzeń, które po zamontowaniu mają wyglądać na
działające:):)
Jakie jeszcze są jeszcze inne formy twojej twórczości? Z tego co mi opowiadałeś współpracowałeś na planach filmowych oraz zajmowałeś się grafiką komputerową.
DZ: Tak, był taki czas kiedy tworzyłem grafikę komputerową a własciwie do dzisiaj to robię.W 1996 tworzyłem grafikę do płyty szczecińskiego zespołu rockowego. Współpracowałem z Jarkiem Żamojdą. miło to wspominam. To ciekawe doświadczenie w moim życiu:):)
Czy utrzymujesz się tylko z malarstwa? Jeżeli tak to dlaczego?
DZ: Powiedziałbym że nie tylko z malarstwa ale i z rzeźby ,projektów plastycznych itp....wiem że inna praca zabiła by mnie:):):)
Co możesz doradzić innym, którzy chcą żyć tylko ze swojej twórczości?
DZ: Trudno doradzać ,ale myślę że podstawa to warsztat i determinacja:)
Czy chcesz coś jeszcze przekazać użytkownikom portalu?
DZ: serdeczne pozdrowienia ......:):)
ps. Kiedy postanowiłem żyć w taki sposób mój dobry kolega znany grafik Leszek Zebrowski powiedział z lekkim uśmiechem "lepiej się powieś":):) i chyba coś w tym jest ponieważ czasami bywają trudne chwile....Tak czy inaczej nie zamieniłbym się na nic innego:):):)
Rozmawiala: Magda Guzinska
Zdjęcia zrobione przez Magdę:




|